Moja mama była formiarką - Henryk Kowalski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pochodzę z dzielnicy Za Cukrownią, to jest ulica Dzierżawna, ale swoje dzieciństwo w zasadzie spędziłem na Rurach Świętego Ducha, obecnie ulica Nadbystrzycka, ponieważ stamtąd pochodziła moja mama. Ja tam pomagałem dziadkowi i babci krowy paść. Na obecnym Globusie, tamte okolice. W tym czasie bardzo dużo pomagałem mamie w pracach w cegielni na Rurach Świętego Ducha, obecnie to jest ulica Zana. Moja mama pracowała parę ładnych lat w tej cegielni, była formiarką. Chodziła z samego rana do pracy, po południu musiała ponownie iść, to brała mnie i moich braci do pomocy przy przekręcaniu cegieł do suszenia. To była bardzo ciężka praca. Bo dla nas, jako chłopców, to była troszeczkę rozrywka, ale to też wymagało sprytu i wysiłku. Natomiast dla mamy formowanie, dźwiganie tej formy z gliną, to było...
CZYTAJ DALEJ