Spożywczak przy ulicy Drobnej - Elżbieta Gralewska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Był sklepik, taki wóz jakby cygański czy cyrkowy, na kółkach. Po lewej stronie były cały czas domy, a po prawej się skończyły i była cegielnia. I tu, gdzie się zaczynała cegielnia, to na tym trawniku stał zielony wóz i po dwóch schodkach trzeba było wejść, tam było okienko i to był taki spożywczak. Jak to było, to był cud, mleko można było kupić. Bo wcześniej jak mama mnie wysyłała, to na Wieniawską latałam. Kiedyś jeszcze był sklep na dole, jak się zjeżdżało, pod domem milicyjnym, z czerwonej cegły duży budynek, chyba też piętrowy. W jednej części był spożywczy, a w drugiej mięsny, ale potem to wyburzono. Jeszcze przed basenem kiedyś był taki sklep, co pani mi z bańki takiej dużej nalewała mleko do mojej bańki. Ona tam miała takie połówki albo na litr, jak ja chciałam pół, to mi tym małym, a jak chciałam litr, to tym...
CZYTAJ DALEJ