Historia mojej rodziny - Elżbieta Gralewska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mama urodziła się w Warszawie i cała jej rodzina stamtąd pochodzi. Młodo wyszła za mąż, przed wojną, urodziła 5 synów, rok w rok, ci ostatni to już się w czasie wojny urodzili. Jej mąż poszedł na wojnę, wrócił ranny, wdała się gruźlica i zmarł. Mama została z piątką drobiazgu i pojechała do Otwocka, bo tam chyba jakaś rodzina była. Nie mogła wrócić do Warszawy i tak szukała miejsca, gdzie by z tymi dziećmi osiąść. Mówiła, że wyszła na drogę i ciężarówka jakaś jechała, zatrzymała ją i pyta się: „Dokąd jedziecie?”. „Do Lublina”. „A niech będzie”. Wsiadła i przyjechała do Lublina. Dzieci zostawiła chyba z babcią, w Otwocku i zatrudniła się jako opiekunka w domu dziecka w Kijanach. Potem jak synów odebrała z Otwocka, to ich wysłała do domu dziecka w Kozłówce. Ja tak trochę krytycznie na to patrzyłam, jak mi opowiadała,...
CZYTAJ DALEJ