Cegielnia na Kalinowszczyźnie - Władysław Barszczewski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Była ona zlokalizowana prawie naprzeciw naszego domu. To jak teraz jest ulica Podzamcze. Kiedyś to była taka wiejska droga, nawet nie było kocich łbów, później dopiero te kocie łby zrobili. To był taki wąwóz z jednej i z drugiej strony, były góry takie, w środku teraz ta ulica idzie. Najpierw była winiarnia, która zajmowała teren, jak ten dom Vettera stoi. Dopiero sąsiadowała z winiarnią cegielnia. Brama wjazdowa była od ulicy, co się teraz nazywa Podzamcze, a druga, jak w tej chwili leci Lwowska, ale kiedyś tam nie było ulicy żadnej. Kto był właścicielem tej cegielni to trudno mi powiedzieć, ale wydaje mi się, że to jakaś spółdzielnia chyba, bo prywatna to ona nie była. Zajmowała z półtora hektara terenu. Było takie wyrobisko, w którym wydobywano glinę. Były ustawione dwa...
CZYTAJ DALEJ