Transporty Żydów z zagranicy - Paweł Kłopotowski - fragmenty relacji świadka historii [TEKST]
To tylko słyszałem, bo koło stacji Puławy, tej starej stacji Puławy, był obóz żydowski, tam był tartak, no tam nie podchodziłem, bo... no bo nie, zresztą do tartaku tego... Oni podobno pracowali w tartaku, ci Żydzi. Coś tam robili, i podobno, ja mówię podobno, bo tego nie widziałem, że podobno niektórzy byli przywiezieni wagonami osobowymi, bo to byli Żydzi podobno z Holandii lub z Belgii. Z krajów zachodniej Europy, to nie było ich tak dużo, ale podobno byli tacy, bo to słyszało się właśnie, bo tak normalnie to tych Żydów albo pędzili, albo w towarowych wagonach, zresztą tak ja Polaków aresztowanych tak samo. A to podobno przyjechały lub przyjeżdżały wagony w których przyjeżdżali ludzie po cywilnemu ubrani, przyzwoicie, z walizkami, z bagażami. Bo oni byli tam załadowani w zachodniej Europie, do osobowych...
CZYTAJ DALEJ