Stosunki polsko-żydowskie przed wojną - Paweł Kłopotowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak mówię, jeśli chodzi o kontakty mojej rodziny, znaczy moich rodziców, bo cóż ja miałem… To mówię, tam miałem akurat kolegę w ławce i chyba była jedna Żydóweczka w klasie, albo i nie, bo w sąsiedniej klasie tam było paru Żydów. To kontakty, jak mówię, były, to po prostu sklep, rzemieślnik, właściwie to tyle było tych kontaktów. A coś się chyba zaczęło psuć, to znaczy psuć… Tuż przed wojną, bo jakieś były takie, właśnie te ulotki ktoś rozrzucał, były takie tam, na jakiejś tam drukarence właśnie, bo ksero nie było. Był jakiś osobnik, no nie chcę rzucić nazwiskiem, żeby komuś tam nie zrobić niechcący krzywdy przez pomyłkę, wiem, że on mieszkał przy ulicy Krańcowej. Ulica Krańcowa to taki przesmyk do Zielonej. I tam ten facet mieszkał, on był fotografem. I o nim mówiono, że on właśnie młodych ludzi...
CZYTAJ DALEJ