Handel i profesje puławskich Żydów - Paweł Kłopotowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Był szewc Żyd, który robił nam buty, był pan Sztajnberg, bardzo elegancki krawiec, to nie znaczy, że mój tata był taki strasznie elegancki, ale lubił mieć garnitur ładny, na tyle na ile go było stać. To u pana Sztajnberga sobie zawsze szył garnitury. Czapnik też był, u niego się czapkę kupiło. Wiele innych rzeczy, tak więc rzemiosło w dużym stopniu, rzemiosło i handel. No i był doktor Honigsfeld, który mojego tatę leczył, chyba Honigsfeld się nazywał, bardzo dobry lekarz. I doktor Frydhofer, który do mojego… bo mój tata miał z sercem kłopoty i nie raz padał dosłownie, wtedy jeszcze tych baloników różnych nie było i tak dalej. To przychodził doktor Frydhofer do domu, bardzo dobry lekarz był… no to doktor, to go pamiętam, Frydhofer był. Czy on był tak jak dzisiaj kardiolog, chyba nie było takiego pojęcia, on był chyba po prostu dobrym...
CZYTAJ DALEJ