Społeczność żydowska w Puławach - Paweł Kłopotowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jeśli chodzi o społeczność żydowską w Puławach, to na pewno byli bardzo różnorodni, to znaczy różnorodni dla mnie, patrzącego po prostu z zewnątrz, no bo było jeszcze sporo tych Żydów którzy się i strojem różnili. Znaczy popularny ten chałat, to taki fartucho-płaszcz czarny, latem czapeczka krymka tak zwana, taki rondelek z daszkiem, to najpospolitsze chyba to było. To odróżniało. Jeśli chodzi o Żydówki no to trudno powiedzieć. Strój zależał od zamożności po prostu. To one nie nosiły jakiegoś takiego stroju specjalnego. No brody, pejsy tak zwane, część nosiła, część nie. Posługiwanie się językiem jidysz, no to było pospolite, oni rozmawiali między sobą, a myśmy tego nie rozumieli. Wiem tylko, że moja mama z dzieciństwa, to widocznie wychowywała się też tam na Włostowicach obok Żydów, w każdym razie...
CZYTAJ DALEJ