Zakłady usługowe i lokale gastronomiczne w przedwojennych Puławach - Paweł Kłopotowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Zegarka nie miałem, zegarmistrzów wystawy to oglądałem, znaczy zegarki przez szybę, ale nazwisk z dzieciństwa nie pamiętam. Pamiętam już za okupacji tylko, to już później były. Jeden to był pan Głupczyński, a drugiego nie pamiętam w tej chwili, nie przypominam sobie. Było takich dwóch zegarmistrzów, ale to było po wojnie. Natomiast tych przedwojennych zegarmistrzów to nie pamiętam. Jubilerów tym bardziej. Tak, były [zakłady fotograficzne], no zdjęcia się robiło, nawet do komunii, to był… Po wojnie to była pani Walczewska, ale przed wojną to był Apolinary Wójcicki. To zapamiętałem jakoś. To był Apolinary Wójcicki. No i niewątpliwie jakiś żydowski zakład też był. Ale tego to… Miałem bardzo rzadki kontakt z tego typu zakładami....
CZYTAJ DALEJ