Wypadki na cegielni - Iwona Kędziora - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Były wypadki raczej takie potłuczeniowe, bo, wiadomo, taczki były w takim stanie, w jakim były, eksploatowane były od rana do wieczora, więc potrafiła taka taczka wystrzelić koło. Wtedy pan, który wiózł tę taczkę, przeleciał, przerzuciło go przez tę taczkę. Więc to były takie sprawy: połamane żebra, potłuczone. Raczej nie przypominam sobie, żeby były jakieś tragiczne wypadki, żeby coś się komuś wydarzyło....
CZYTAJ DALEJ