Społeczność żydowska w Goraju - Zofia Tabiszewska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Żydzi w Goraju] byli i tacy bogatsi, ale bogaty wspierał biednego tak że wszystkim było dobrze. Była solidarność lepsza między nimi. Jak jeden nie miał, był w biedzie, to ten bogaty mu zaniósł, czy pieniądze, czy pieczywo, czy kurę, czy cielęciny zaniósł mu na szabas, żeby on miał tako samo jak i ten, tak że nie było, tak jak u nas, że jak nie ma to niech nie je. A tam [u Żydów] nie, tam oni się wspierali. [Komu z gorajskich Żydów się dobrze powodziło?] Lejzur i jego córka, tylko nie wiem za mąż ona wyszła, tu taki szklarz był to dobrze było Bercie, Choimce, Fajdze, teraz i Kajli, Pini, i żółty krawiec był, też mu dobrze było, Pelcowi, Majdzelsowej, było dobrze, Lejzurowi o tutaj, Meilechowi, to Meilech tu był, to mówiłam już, ale tutaj ten, Habuś o co poczta jeszcze była ta stara, jeszcze budynek stoi taki, tak to jest...
CZYTAJ DALEJ