Cykl produkcji cegły - J.B. - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Podstawowym surowcem była glina, która była zasypywana do takich dołów, które nazywały się, jeśli się nie mylę, „sznajdry”. To były po trzy przegrody, dwie były na wieczór zasypywane gliną, a jedna pozostawała pusta. Wieczorem te dwie, które były zasypane gliną, były zalewane wodą w odpowiednim stosunku i rano, o świcie, przed wschodem słońca zaczynali produkcję cegły. Do tego wszystkiego był podczepiany koń, który kręcił, mieszając tę namoczoną glinę, która była rzucana od góry, tam było mieszadło. Wychodziła dołem, łopatą na taczkę zwaną chyba „kare”. „Bale” nazywali takie pasy stalowe, którymi pracownik taczką na jednym kółku dowoził glinę na plac, gdzie była już robiona cegła przez dwie panie. Nakładały do form, które były posypywane piaskiem suchym, układały na placu, następnie jak to skończyły, szły do...
CZYTAJ DALEJ