Szkoła chemiczna przy ulicy Radziwiłłowskiej i nauka na tajnych kompletach - Andrzej Tomasz Badyoczek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak już wspomniałem, była to szkoła, której właścicielem czy dyrektorem był Ukrainiec o nazwisku Borodajko. Moim wychowawcą był, nie pamiętam nazwiska tego pana, ale pamiętam jak wyglądał, mam go przed oczami w tej chwili. Ze mną do klasy chodził kolega z mojego podwórka, Zdzich Policzkiewicz. Także późniejszy mój kolega ze Staszica, późniejszy lekarz Zbyszek, a właściwie nazywany Isio, Błażejewski. Nauczycielką języka niemieckiego, która właściwie wtedy wprowadzała mnie w pierwsze moje zetknięcie z językiem niemiecki, była pani Zofia, chyba Majznerówna mówiło się. Była to siostra pisarza. I ona bardzo ciekawie ten język niemiecki nam przedstawiała. I być może to moje zainteresowanie w ogóle językami wynika z jej podejścia. Natomiast chemii prawdę mówiąc, chociaż to była szkoła...
CZYTAJ DALEJ