Cmentarz żydowski w Turobinie - Mieczysław Fik - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kirkut znajduje się niecały kilometr w kierunku zachodnim od mojego mieszkania. Tu był stary cmentarz żydowski, miał paręset lat. Poza tym był nowy cmentarz. Stary był zabytkowy. Było tam dużo starodawnych nagrobków żydowskich, różnych kapliczek. Tak było do wojny. Jak wybuchła wojna, to Niemcy zabrali wszystkie te macewy, pomniki powywozili, i tam, gdzie były błota, na główniejszych ulicach, robili sobie z nich chodniki. Tam, gdzie się kwaterowali, gdzie mieli podjazd, też sobie nakładli tych macew. Jak ścigali, na roboty do Niemiec łapali, to tam, gdzie był kirkut – były łąki i przy cmentarzu stała chałupka dozorcy kirkutu, obok była kapliczka czy dzwonnica – zrobiliśmy sobie taki punkt, gdzie się ukrywaliśmy. Tam się schodziliśmy i śmieliśmy się, było nas paru. Niemcy potem składali tam zabitych; zabijali wtedy dużo. Kiedyś...
CZYTAJ DALEJ