Życie codzienne przed wojną - Zofia Gil - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak było u nas w domu? Była szafa na ubranie. Kiedyś były łóżka… z jakiego drzewa? Z lipowego albo sosna. Były te łóżka porobione, pierzyny, poduszki, ale jeszcze co najważniejsze: czym więcej poduszek na łóżku było to tym bogatsza panna. Układały poduszki nieraz pod sam sufit. To już bogata panna. Malowanych [obrazów], takich jak teraz malują to nie było [na ścianach]. Tylko była Matka Boska Częstochowska, Matka Boska Nieustającej Pomocy – to ja mam ten obraz, o proszę. Mam. Mama mi dała jak wyszłam za mąż. Ale ten obraz to jest, niech pani zobaczy, że ani barwy, ani koloru, nic nie stracił. Bo moja babcia dała go swojej córce. Znaczy prababcia dała swojej córce. Mama znów wychodziła za mąż, znów dostała ten obraz. Z pokolenia na pokolenie. Tak jak obliczyłam to ja już czwarte pokolenie....
CZYTAJ DALEJ