Przejazd prezydenta Mościckiego przez Puławy - Zdzisław Łodziana - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Było kilka tych dorożek w Puławach. Pamiętam taki wypadek, jechał król rumuński, przepraszam, prezydent jechał do Rumunii z wizą do króla Karola i później myśmy szli na stację Puławy, Puławy stacja to ze trzy kilometry jest do Puław, dokładnie trzy chyba, tośmy szli, pociąg jechał i pamiętam prezydent Mościcki się wychylił z wagonu, w oknie stanął to, wielka uroczystość była, to znaczy uroczystość, bardzo dużo ludzi poszło, bo to było wieczorem pamiętam, no było wiadomo o której godzinie będzie w Puławach, będzie przejeżdżał przez Puławy, w każdym razie pociąg się zatrzymał nie wiem dlaczego i on się wychylił, nawet nic nie mówił tylko się wychylił, pokazał się, to ludzie bili brawa i tak dalej, wziąłem w tym udział, to pamiętam tą sylwetkę jego....
CZYTAJ DALEJ