Dzielnica żydowska w Lublinie - Joanna Troć - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Tu się nie chodziło. Tu się nie chodziło, bo tu chodziła legenda, że Żydzi biorą krew chrześcijańskich dzieci. I tu broń Boże. Pamiętam, że jak myśmy już tu mieszkali, a tu naprzeciw był mały sklepik. Pani Szubertowa nazywała się, Żydówka. Pamiętam, że chodziłam do niej na cukierki. Ona taką dużą banię miała, a tam były cukierki, tak. I dawała mi… To w czasie wojny było. A tu już było getto. Ale chodziliśmy tam do niej. To pamiętam, że ona dawała nam te cukierki. A mama zabroniła, powiedziała: „Nie wolno chodzić, bo wiesz”. I powiedziała mi wtenczas, że tego… A się później przekonałam, że to prawda, jak bożnicę tutaj skasowali na Podzamczu....
CZYTAJ DALEJ