Dozorca Jędrzej - Joanna Troć - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W oficynie był taki strasznie bojący się strażnik, ten no… dozorca. Nie wiem jak się miał na nazwisko, tylko wiem, że miał na imię Jędrzej. On się strasznie bał. Ja pamiętam jak mnie tutaj ten Niemiec przyprowadził pod tą bramę. Jak on zadzwonił… Bramy wszystkie musiały być zamknięte, okna zaciemnione. Na dworze było bardzo mało światła. Więc jak Niemiec zadzwonił, a on otworzył drzwi, jak zobaczył tego Niemca, tak już nie zamykał tylko uciekł prędziusieńko i powiedział… Wszystkim powiedział po kolei, żonie swojej, że: „Niemcy są u pani Labbe. Niemcy przyszli do pani Labbe”. Zrobił taką aferę, nie wiadomo po co i na co. To się okazuje, że on tylko odprowadził mnie tutaj do bramy, i już, do widzenia....
CZYTAJ DALEJ