„Śmigus-dyngus” - Jan Huzar - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak wiadomo, w drugi dzień Wielkanocy zawsze jest śmigus-dyngus. W [tym] dniu otrzymałem od dziennikarza telefon, że w powiecie biłgorajskim [wybuchł] wielki pożar. [Zapytał], czy bym z nim nie pojechał. On już zawiadomił redakcyjnego kierowcę. Pojechałem. I jadąc do tego pożaru, zobaczyłem, jak na wsi polewają się [wodą]. Oczywiście z wiader. Tam nie było butelek i innych naczyń. Udało mi się uchwycić parasol wody wylany z wiadra, który spadał na dziewczynę....
CZYTAJ DALEJ