11 listopada było najbardziej krwawe bicie demonstrantów - Waldemar Michalski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
11 listopada 1982 roku, w rocznicę odzyskania niepodległości, było najbardziej krwawe bicie wszystkich demonstrantów, którzy wówczas przyszli na plac. Wtedy do późnych godzin nocnych ciągle gaz, petardy, strzały, okrzyki bicia… Ledwie dostałem się do domu. Już zaczynało być to bardzo niebezpieczne. Wróciłem około godziny dziewiętnastej, troszeczkę okrężnie. Żona miała dyżur w przychodni Spółdzielni „Lekarz” Wracała też około godziny dwudziestej. Na całej przestrzeni placu Litewskiego i w okolicznych uliczkach unosiła się już sina mgła gazu łzawiącego. Czasami petardy strzelane na placu Litewskim przelatywały nad dachami, aż wpadały na podwórze domu Niecałej 8, paląc się i dymiąc gazem łzawiącym. Nasze dzieci były wówczas w wieku wczesnoszkolnym, córka miała sześć...
CZYTAJ DALEJ