Przekroczenie Bugu - Waldemar Michalski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W Kupiczowie doczekaliśmy momentu, kiedy front wschodni, czyli Sowieci, przesuwali się w okolice Bugu. Rodzice postanowili jechać za frontem w stronę Chełma i Hrubieszowa. Gdzieś w pierwszej dekadzie lipca w Horodle przekroczyliśmy Bug. Furmanką oczywiście, bo cały czas podróżowało się furmanką. Nocą, przez lasy i bagna, żeby uniknąć spotkania z banderowcami. W ogóle wszelkie przemieszczania ludności odbywały się nocą. W ten sposób dotarliśmy do Horodła, do Bugu. W tym miejscu brzeg był wysoki. Bród dawał szansę na przejazd furmanką. Mieliśmy jednego konia. Jak przeszedł na drugą stronę rzeki, to z wozem musiał się jeszcze wspinać po wysokim brzegu. Pamiętam to do dzisiaj, że koń wspiął się do połowy wysokości i cofał się z powrotem do rzeki....
CZYTAJ DALEJ