Pobyt w czeskiej wsi Kupiczów - Waldemar Michalski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W kwietniu 1943 roku rozpoczęliśmy naszą wędrówkę po różnych okolicznych miejscowościach. Były to najpierw Kiwerce, potem Swojczów, Rożyszcze… Przeważnie przemieszczaliśmy się lasami i przez tereny bagienne. Mieliśmy dużo szczęścia w peregrynacji po lasach, po punktach samoobrony. Bo nigdy nie było pewności, czy bezpiecznie dojedziemy do jakiegoś lasu czy do bagien, żeby się schować. Zawsze musieliśmy liczyć na tak zwaną opatrzność. Zresztą mama była osobą wierzącą, więc bardziej wierzyła w to, że modlitwa czyni cuda. Dziadkowie także. W końcu trafiliśmy do kolejnej samoobrony, która mieściła się w czeskiej miejscowości (całkowicie czeska wieś) Kupiczów. Czesi i Polacy zorganizowali tam...
CZYTAJ DALEJ