Dziadkowie mieli bardzo tolerancyjne stanowisko do wiary prawosławnej - Waldemar Michalski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Dziadkowie byli unitami. Po 1875 roku siłą rzeczy stali się prawosławni. Ale nigdy nie przeszli na tę wiarę z własnej woli. Po prostu zostali do tego zmuszeni. Opowiadali, że odmowa groziła wydziedziczeniem, wypędzeniem z gospodarstwa. Można było zostać zesłanym na Syberię –pamiętajmy, że były to czasy zaboru rosyjskiego w dziewiętnastym wieku. I siłą rzeczy z czasem, po pewnym (jakby konspiracyjnym) uczestniczeniu w unickich spotkaniach religijnych w lasach czy w stodołach, unici zostali fizycznie zmuszeni do przejścia na prawosławie. W jakiejś mierze sobie to tłumaczyli, tak jak wielokrotnie mówiła babka: „Bóg jest jeden, tylko ludzie się poróżnili” A kiedy w 1919 roku Polska odzyskała niepodległość, a kościoły zostały przywrócone i otwarte, to dziadkowie przeszli bez zastrzeżeń na wiarę rzymsko-...
CZYTAJ DALEJ