Czasami do Nory przychodzili ubecy - Wojciech Chodkowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Czasami [do Nory] przychodzili ubecy, którzy akuratnie nie mieli tam dyżuru. Kiedyś [się zjawili] i nie za bardzo pasowali do otoczenia. Nastąpiła jakaś kontrowersja między nimi a elitą. Byli tam wtedy krytyk sztuki i filozof [Stanisław] Dziechciaruk, architekt, który zrobił kościół na Poczekajce i ktoś jeszcze. Popijaliśmy i zażartowaliśmy z tych ubeków. Kiedy wyszliśmy, to [na zewnątrz] stali milicjanci. Zaczęli nas wszystkich legitymować. Pierwszego wzięli Dziechciaruka. [Kazali mu] pokazać dowód. A w tych czasach w dowodzie były wypisane zawody. Więc milicjant otworzył: „Filozof!” Ja w tej całej plejadzie też się znalazłem. I pana architekta, filozofa i jeszcze kogoś (już nie pamiętam kogo) [zaczęli pakować] do suki, żeby ich wywieźć na izbę wytrzeźwień. Z...
CZYTAJ DALEJ