„Gdzie te czasy Czarta?” - Jacek Abramowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Czart miał taką markę, że jeszcze dzisiaj, kiedy spotykam starszych ludzi, mówią: „Gdzie te czasy Czarta? Gdzie te czasy Czarta?” Nawet jak stworzyliśmy słabszy program, to ludzie byli szczęśliwi. Szczęśliwi, że w ogóle jest ten kabaret, że są te spektakle. Wiedzieli, gdzie pójść. Drzwiami i oknami walili do Czarciej Łapy. Teraz w ogóle jest trudno sprzedać jakąkolwiek imprezę. Ta kultura jest trochę do tyłu. Wtedy brakowało biletów. Bo przecież Czarcia Łapa nie była z gumy. Tam się mieściło właściwie sto pięćdziesiąt osób. Sto osiemdziesiąt to już na wcisk. Frekwencja była niesamowita. Ale później powstała Agencja Koncertowa na ulicy Piłsudskiego. I stopniowo, stopniowo przejęła te imprezowe sprawy. Ludzie coraz mniej zaczęli przychodzić. Może trochę gorzej było z pieniędzmi....
CZYTAJ DALEJ