Pożegnaliśmy się z „Kresami”, będąc zmęczeni sytuacją - Arkadiusz Bagłajewski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Muszę powiedzieć, że to była dziwna historia. Kilka razy w życiu miałem intuicję –tak jak przeczucie, że coś się zdarzy ze studiami. Składając ostatni wniosek do ministerstwa, naprawdę wiedziałem (i niczego nie konfabuluję), że coś z tym programem będzie nie tak. Rzeczywiście, okazało się, że nabór był poprowadzony, ale w ciągu jednego dnia na stronie internetowej pojawiła się informacja: „Nabór został zamknięty” On nie był zamknięty. Ja o tym napisałem wprost. Ale wiedziałem, że tak może być. Wiem, że strasznie męczyłem ten wniosek. Może się pomyliłem, może on był niedobry. Ale miałem poczucie, że doszliśmy do jakieś ściany i że dalej już się tak nie da. Pożegnaliśmy się z „Kresami” będąc już zmęczeni sytuacją. I to była ulga. To może głupio zabrzmi, ale przez rok bardzo się cieszyłem, że wreszcie...
CZYTAJ DALEJ