Ludzie wraz z „Kresami” wchodzili w czytelniczą młodość - Arkadiusz Bagłajewski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W tamtych czasach istniał taki zwyczaj (dzisiaj go już nie ma), że w czasopismach wysokonakładowych, ale też w miesięcznikach, tygodnikach oraz dwutygodnikach były rubryki informujące czytelników, co się dzieje w pismach literackich. Na przykład kiedy sięgniemy do pierwszych egzemplarzy „Gazety Wyborczej” to zobaczymy, że tam kapitalną rubrykę prowadzili Danuta i Jerzy Sosnowscy. Zresztą Danuta przez kilka lat z nami współpracowała. Oni na bieżąco omawiali w atrakcyjny, znakomity sposób nowe numery czasopism literackich. To było w latach dziewięćdziesiątych. Później „Gazeta Wyborcza”z tego zrezygnowała, ale nie tylko ona. Jeśli chodzi o pierwsze numery, to pojawiało się mnóstwo omówień „Kresów”–od „Kultury”przez „Gazetę Wyborczą” radio i telewizję. Szum niesamowity. Dzisiaj znów kultura wysoka...
CZYTAJ DALEJ