„Kresy” od strony technicznej - Arkadiusz Bagłajewski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Od początku mieliśmy drukarza Wojtka Guza. On dzisiaj jest biznesmenem, ma profesjonalną, znakomitą firmę. Ale wtedy był drukarzem o podziemnym rodowodzie z Regionu Środkowo-Wschodniego [NSZZ „Solidarność”. To przedsiębiorstwo przez krótki czas funkcjonowało jeszcze na ulicy Królewskiej. Tam właśnie pracował Wojtek. Początkowo drukowaliśmy na maszynach Regionu Środkowo-Wschodniego. Robiliśmy to na zasadzie usługi poligraficznej: wystawiano nam fakturę czy rachunek, a my płaciliśmy za usługę. Drugi numer drukowaliśmy przy ulicy Unickiej w LZGraf-ie. Dzisiaj to się inaczej nazywa. Kolega Adam Kalbarczyk pożyczył od ojca fiata 125p, którym przewieźliśmy nakład na uczelnię. Tam walcowaliśmy, czyli ręcznie składaliśmy składki. Później to się zawoziło gdzieś do klejenia. Dopiero wtedy można...
CZYTAJ DALEJ