Książki, które wywarły na mnie wrażenie - Arkadiusz Bagłajewski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Do dzisiaj pamiętam książki, które wywarły na mnie wrażenie. Teraz pewnie by tak nie było. Zresztą nie wracałem do tych rzeczy. To były książki [Kazimierza] Orłosia, [Tadeusza] Konwickiego (w latach osiemdziesiątych), Zyty Oryszyn (którą zapomniano, a w tym roku dostała Nagrodę Literacką Gdynia i powtórnie o sobie przypomniała), „Raport o stanie wojennym”Marka Nowakowskiego. Myślę, że pierwszym i największym objawieniem był dla mnie [Włodzimierz] Odojewski i jego „Zasypie wszystko, zawieje…” A drugim [Aleksander] Sołżenicyn. To były dwie lektury z tych głębokich, jeśli chodzi o drugi obieg. I ja na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych bardzo szybko nadrobiłem zaległości. Wszedłem w tę problematykę tak, że nawet ośmieliłem się o tym pisać. Sporo...
CZYTAJ DALEJ