Jestem międzyrzeczaninem świeżego chowu - Arkadiusz Bagłajewski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Urodziłem się 13 listopada 1962 roku w Międzyrzecu Podlaskim. Choć moja rodzina stamtąd nie pochodzi. Dziadkowie mieszkali w Warszawie na ulicy Karmelickiej do 1939 roku. W momencie kiedy Niemcy budowali czy tworzyli getto, zostali wysiedleni. Moja babcia pochodziła z Białej Podlaskiej, więc dość przypadkowo dziadkowie znaleźli się w Międzyrzecu. I tam już zostali. To jest ta jedna strona. Z kolei rodzice mojego ojca też nie pochodzili z Międzyrzeca, tylko z Kresów. Tato, jego brat i siostra przyszli na świat w latach trzydziestych. Wtedy dziadek dostał w Dęblinie pracę. Dlatego mój ojciec się urodził w Dęblinie (niby niedaleko, to jest też Lubelszczyzna) jak gdyby przypadkowo. Więc te genealogie były trochę inne. Tak że ja pochodzę z Międzyrzeca, ale jestem...
CZYTAJ DALEJ