„Przyglądam się państwu i wiem, jak byśmy wyglądali, gdyby przyszli donas Chińczycy” - Jacek Abramowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W Czarcie zdarzyła się tylko jedna awaria. Kabaret istniał wtedy ponad dwadzieścia pięć lat. Nasza organizatorka nie sprawdziła dobrze biletów i nieopatrznie sprzedała na jedną godzinę dwa komplety. I co się dzieje? Wyszedł Kazik Pawełek –on na ogół zapowiadał nam program –i powiedział: „Proszę państwa, ja bardzo proszę, żeby jedna część publiczności opuściła salę. Te bilety będą ważne. Jutro prosimy na godzinę dziewiętnastą” A wszyscy: „Niee!” W związku z tym dużo osób poszło naprzeciwko, gdzie mieściła się dyrekcja Cefarmu. Wiedziałem, że są tam składane krzesła. Pożyczyli ich chyba ze sto. Niektórzy siedzieli na kolanach. W sumie zamiast stu pięćdziesięciu, stu sześćdziesięciu osób było trzysta. To gdzież w Czarciej Łapie trzysta osób. Wtedy Pawełek jeszcze raz wyszedł na scenę i powiedział: „Zanim...
CZYTAJ DALEJ