Paweł Dullas - Jacek Abramowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Paweł Dullas] bardzo dobrze grał na klarnecie, saksofonie, ale też na kontrabasie. Był muzykiem ze Śląska, niepolskiego pochodzenia. Taki pół Niemiec, pół Polak. Wziąłem go tutaj, bo on był strasznie biedny. Grał ze śląską orkiestrą w muszli koncertowej w Międzyzdrojach. Spali w jakimś opuszczonym domu, w willi. Od czasu do czasu widziałem człowieka, który stawał w drzwiach restauracji i przyglądał się, jak graliśmy. I słuchał. Po nitce do kłębka doszedłem, że jest muzykiem. A jeden kolega (pracownik naukowy z Uniwersytetu Przyrodniczego) musiał wyjechać wcześniej z Międzyzdrojów. I powiedziałem: „Stary, jest dla ciebie miejsce” I wziąłem go do zespołu. Później Paweł pojechał na Śląsk do rodziców, spakował rzeczy i przyjechał do...
CZYTAJ DALEJ