Tak się zaczął ród Abramowiczów w Milejowie - Jacek Abramowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
U schyłku XIX wieku w Lublinie powstała pierwsza Diecezjalna Zawodowa Szkoła Organistowska. Po niej organista nie był już amatorem, jak to w wielu przypadkach bywa, tylko zawodowcem. W bibliotece KUL-u znalazłem materiały (kolega mi pomógł), gdzie są wymienieni pierwsi absolwenci tej szkoły. I między innymi jest Julian Abramowicz, czyli mój dziadek. On się urodził Bełżycach. Zaraz po ukończeniu szkoły dostał od władz kościelnych propozycję objęcia funkcji organisty w Milejowie. Został tam organistą i pełnił tę funkcję pięćdziesiąt sześć. Tam jest pochowany. Dziadek poznał piękną kobietę w lubelskich Piaskach, córkę właściciela młyna. Na owe czasy to był bogaty człowiek. Nazywał się Jaworowski. Dziadek oczywiście się oświadczył. Ślub miał się odbyć w Milejowie. W związku z tym pojawił się problem,...
CZYTAJ DALEJ