Wieża ciśnień na placu Bernardyńskim w Lublinie - Helena Świda-Szaciłowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam wieżę ciśnień na środku placu Wolności*. [Tam] dochodziła ulica, ona się teraz nazywa [Wróblewskiego], gdzie była „Cepelia” na rogu Krakowskiego [Przedmieścia] i tej uliczki. Na środku [placu] była ta wieża ciśnień i tam na tej wieży ciśnień straż pełnił niejaki Henio Rucki. Siedział tam, a ponieważ mu się nudziło, to wyśpiewywał na całe miasto, ktoś go usłyszał, jakiś maestro, i zajął się nim [tak], że mógł się uczyć, mógł się kształcić, jakoś mu pomógł w tym, opłacił mu tą naukę i bardzo go dobrze wykształcili, bardzo dobrze śpiewał. Był w Operetce Lubelskiej, śpiewał w Teatrze Muzycznym, pamiętam, w „Swobodnym wietrze” śpiewał. Bardziej z pocztówek [pamiętam tę wieżę], gdzieś na pocztówce ją widziałam. Wielka, z jakimś takim balkonem dookoła. Jak przez mgłę pamiętam ją – wiem, że to...
CZYTAJ DALEJ