Zmiany na Krakowskim Przedmieściu w Lublinie w latach 40. i 50. - Helena Świda-Szaciłowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam, jak otworzono „Delikatesy”, to był początek lat 50. Szał był zupełny, chyba szybę wymieciono wtedy. „Delikatesy” były na rogu Krótkiej i Krakowskiego [Przedmieścia]. Troszkę inne wejście było, w Lublinie ciągle się coś przebudowuje, coś zmienia, więc tam było inne wejście. Księgarnia św. Wojciecha to była tam, gdzie teraz jest księgarnia [techniczna] chyba, Krakowskie 39, tam gdzie jest redakcja „Gazety Wyborczej”, tam była na dole Księgarnia św. Wojciecha. Był Rutkowski, ta kawiarnia Rutkowskiego, to była kawiarnia „Lublinianka”, tam gdzie teraz jest hotel „Lublinianka”, na górze to było. Właściwie po sklepach się nie chodziło, bieda była po wojnie nieludzka. Chodziło się tylko po sklepach spożywczych, załatwiało się co najpotrzebniejsze. Tak się teraz...
CZYTAJ DALEJ