Przechowywanie nielegalnego powielacza w mieszkaniu przy ul. Skłodowskiej-Curie 8 w Lublinie - Helena Świda-Szaciłowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Syn*] przyszedł do mnie kiedyś, pamiętam, to było na progu łazienki: „Mamo, uprzedzam cię, że w domu będzie powielacz”. Ja mówię: „Proszę bardzo”. „Więc i ja czasem będę musiał wyjść w jakichś sprawach i żebyś się o mnie nie niepokoiła”. Pomyślałam sobie: „Właśnie dopiero się będę niepokoić”, ale nic nie mówię – „No dobrze”. Był ten powielacz przez dwa miesiące. To był rok [19]77/78. I jeszcze było tak, że ten powielacz w domu, przychodzą koledzy, powielają razem. Jak nie było kolegów, któryś nawalił, na przykład w niedzielę miał przyjść – nie przyszedł, to ja powielałam razem z synem. „Zuzia” się nazywało ten powielacz. „Zuzia”, żeby był kamuflaż. Pojechałam na audycje w [19]77, to był październik czy listopad, a syn był tutaj zaziębiony, więc ja dzwonię z...
CZYTAJ DALEJ