Praca przy audycjach szkolnych realizowanych przez Filharmonię Lubelską od końca lat 50. do początku 80. - Helena Świda-Szaciłowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
To był bardzo stary pomysł, to jeszcze chyba były lata 50. [Początkowo organizowała je] taka organizacja „ARTOS”, [późniejsza] „Estrada”, placówka artystyczna, która prowadziła najróżniejsze koncerty, nie tylko szkolne, na terenie Lublina też. Niewiele wtedy tych audycji było. Jeździła [na nie] Janka Berezowska, moja przyjaciółka. Potem przejęła to Filharmonia. Umuzykalnienie młodzieży – o to chodziło po prostu – zapoznanie ich z muzyką poważną; poważną, bo przeważnie z lekką to oni nie musieli się zapoznawać, bo znali. Najróżniejsze były tematy: miniatury muzyczne, muzyka operowa. Tematów było mnóstwo. Ja osobiście jeździłam z audycjami szkolnymi dwadzieścia kilka lat. Śmieję się, że przeszło kilka tak zwanych pokoleń – były dla podstawówek audycje, [potem] od pierwszej licealnej do matury, cztery lata...
CZYTAJ DALEJ