Współpraca z Filharmonią Lubelską w latach 1957-1983 - Helena Świda-Szaciłowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Filharmonia wtedy] znajdowała się na ulicy Osterwy*, to był gmach Teatru i sala [Lubelskiego] Towarzystwa Muzycznego jeszcze przed wojną. Z boku się wchodziło, z ulicy Osterwy, na drugim piętrze była ta sala. Tam były koncerty. Początkowo to jeszcze koncerty były w Domu Żołnierza, tam wynajmowaliśmy salę, w ogóle były w najróżniejszych miejscach, nawet w dzisiejszym NOT. Tam była taka sala koło NOT-u właśnie, gdzie się też tam wystawy, próby robiło, występy były w sali Teatru Domu Żołnierza. I później dopiero umieściliśmy się w tej sali na Osterwy. Od [19]57 roku zaczęła się moja współpraca z Filharmonią. Po prostu stanęłam na przesłuchanie. Był wtedy dyrektor [Andrzej] Cwojdziński i dyrektor [Karol] Strzempa, on się właściwie nazywał Anbild, zdaje się, że on uważał się za Niemca w ogóle, ale...
CZYTAJ DALEJ