„On Kazimierz kochał, do Kazimierza jeździł” - Małgorzta Bielecka-Hołda - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Zupełnie osobny rozdział to był Kazimierz. Derecki Kazimierz kochał i do Kazimierza jeździł. Odwiedzałam wszystkie miejsca, które opisywał, żeby zrobić zdjęcia do „mojego Kazimierza” Zawdzięczam temu między innymi przyjaźń z państwem Kurzawskimi, którzy byli bohaterami jednej z historii o domach kazimierskich. W swoich historiach Derecki tak opisywał wszystkie szczegóły, że idąc do jednej z kobiet od razu wiedzieliśmy, który dom należy do niej. Jak tylko zobaczyliśmy suszące się kolorowe garnki na płocie powiedziałam do fotoreportera: „to musi być tu” To było już niestety po jego śmierci. Nawet nie zdążyliśmy wydać „Mojego Lublina” Strasznie przykra historia. Wszystko było gotowe, książka była przygotowana, ale...
CZYTAJ DALEJ