Niekoniecznie przyjemne wspomnienia z młodości - Anna Bocian-Czyż - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nigdy nie miałam świadomości fajności życia. Kiedy zorientowałam się, że chodzę do szkoły, to miejsce, w którym skręcałam oznaczyłam w swojej wyobraźni jako granica otwierająca część obozu koncentracyjnego zakończonego szkołą. To było dla mnie straszne i dość opresyjne miejsce. Moi koledzy z lat szkolnych co roku spotykają się na zjazdach, ale ja właściwie nie mam po co tam jeździć, ponieważ mi akurat w tej szkole było niedobrze. Słuchałam tego co mówili, a czego nie mówili nie słyszałam i nie wiedziałam, myślałam: „dowiem się w swoim czasie” Wtedy w ogólnie nie umiałam zadawać pytań. Było to bezpieczne, ponieważ nie musiałam wyrażać siebie i w związku z tym nie wystawiałam się na ośmieszenie. Moje pytania na pewno zadawałabym dosyć...
CZYTAJ DALEJ