Krakowskie Przedmieście w Lublinie przed II wojną światową i po niej - Helena Świda-Szaciłowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ta bliższa część to wyglądała jak w tej chwili. Z tym że były ogródki między domami, jakieś takie skwerki i to zabudowywano. Na przykład tu, gdzie była „Gracja”, a teraz jest jakiś bank, prawie naprzeciwko „Delikatesów”, to jest nowo wybudowane, cofnięte troszkę. [Tam], gdzie jest bank naprzeciwko Sądu Apelacyjnego – to to było, tam była tak zwana Kasa Przemysłowców, tam była restauracja na górze; jako dziecko byłam tam z ojcem w czasie okupacji. I tutaj, gdzie jest „Lublinianka” to wszystko było, był święty Wojciech*, to było nic nie zniszczone. Były jeszcze ruiny hotelu „Victoria” jak przyjechałam, on był zaraz za kapucynami, tam w tej chwili jest taki mały placyk, tego domu towarowego nie było, bo był ten hotel „Victoria”. „Europa” była, plac Litewski był, mało się zmieniło Krakowskie. No tyle, że w tej chwili jest ten...
CZYTAJ DALEJ