Plac Zebrań Ludowych w Lublinie - Helena Świda-Szaciłowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Bardzo prędko zaczęli budować te domy, ten półokrągły [kształt]. Ale w tamtą stronę się jakoś w ogóle nie chodziło na to Stare Miasto. To już były peryferie, przecież nie było alei Tysiąclecia, tego wszystkiego. Ten kościół na Czwartku to był zupełnie poza miastem. Tak że tych terenów nie pamiętam. Wiem, że były dokładnie zniszczone, że były zrównane z ziemią, właściwie tam nie było nic. A potem bardzo prędko zrobili ten plac, nazywał się plac Zebrań Ludowych, teraz się nazywa Zamkowy. Tam robili różne wiece, spędzali ludzi do protestów przeciwko wojnie bakteriologicznej, którą prowadzili Amerykanie przeciwko Korei, żeby nie zrzucali pcheł na Koreę –tak się mówiło. Protesty przeciwko Amerykanom, protesty przeciwko Niemcom, najróżniejsze, [to] wszystko się odbywało na tym placu Zebrań Ludowych....
CZYTAJ DALEJ