Wykopałem monstrancję z gruzów katedry - Witold Karpiński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Chodziłem [na pieszo] do szkoły, byłem wprawiony w chodzenie, bo do podstawówki chodziłem do szkoły ćwiczeń przy Pedagogium. Więc szkoła męska była na Placu Bernardyńskim, tam, gdzie teraz jest Unia. A Wojewódzki Dom Kultury jest tam w głębi, to tam była szkoła. Ale potem ktoś skoczył po rozum do głowy i wymyślił, że będzie szkoła koedukacyjna, więc część dziewcząt przyszło do nas, do szkoły męskiej, a ja z kolegami do, przy katedrze, gdzie teraz jest Archiwum Państwowe. No i tam cała szkoła, sześć klas. Było dużo dziewczyn, a nas tam z dwunastu było w szkole między nimi. No i trochę nie honor, tośmy się łobuzowali jakby było nas dużo. Ale to też było chwilowe, bo zaraz była wojna, katedra się spaliła, nasza szkoła przy okazji. No i wtedy szkołę, tą podstawową, uruchomiono na ulicy Archidiakońskiej, w...
CZYTAJ DALEJ