Lubelskie kina w okresie PRL - Ewa Krojec - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Na Starym Mieście [było] kino „Staromiejskie”, gdzie jest Teatr Stary. Chodziłam do [tego] kina. Okolice się nie zmieniły, kamienice tak stoją, jak stały, w tej chwili są odnowione, dawniej były w gorszym stanie, budynek [kina był] też w opłakanym stanie. Pamiętam wewnątrz to kino – były balkony i na tych balkonach się siedziało i oglądało filmy. Ostatni raz w tym kinie [byłam, gdy miałam] 21 lat, [na filmie] „Księżniczka”. [Było] kino „Wyzwolenie”, [kino] „Robotnik”, ale „Robotnik” to już bliżej dworca kolejowego. Dawniej był jednak podział na te dzielnice i człowiek nie zapuszczał się gdzieś daleko nie do siebie, bo u siebie czuł się bezpieczniej, nawet jak była grupa ludzi z marginesu. Nie bałam się wejść na Stare Miasto i przejść tędy późno, jak było...
CZYTAJ DALEJ