Współpraca z Jad Waszem przy nadawaniu tytułu Sprawiedliwy wśród Narodów Świata - Miriam Akavia - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Bardzo długo ja w tym pracuję, byłam jedną z pierwszych. Jak to powstało? Był sędzia [Mosze] Bejski, on też był z Polski, nie z Krakowa, ale on przeżył getto krakowskie i obóz, i wszystko. Sędzia już nie żyje. I ja myślę, że on był pierwszym dyrektorem tej komisji Jad Waszem. Ja zaczęłam z nim współpracować. To byli ludzie, którzy się zgłaszali na ochotników. Chcieli udowodnić, że jednak nie cały świat był przeciwko nam, że nie cały świat – jest przecież straszny sąd taki, że nie tylko byli tacy, co współpracowali z Niemcami, ale że świat był obojętny i nie zależało nikomu, co się dzieje z Żydami – że jednak byli ludzie, którzy pomagali, którzy ukrywali z narażeniem własnego życia. I to było osiągnięcie niezwykłe. I najwięcej z Polski. Ja pamiętam – polscy Sprawiedliwi to byli pierwsi, aż potem inne kraje też zaczęły...
CZYTAJ DALEJ