Wywalono mnie z Filharmonii i zacząłem pracę w Operetce - Dariusz Machnicki - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wywalono mnie z Filharmonii w 1969 roku. Bo ja mam taki charakterek - zawsze mówiłem: „Mam talent do robienia sobie wrogów”. Zadarłem z jednym z dyrygentów. Był taki okres czasu, że, mając dwadzieścia dziewięć lat, zostałem przewodniczącym Rady Zakładowej. Byłem jak zwykle pyskaty, potrafiłem mówić przy pełnej sali ludzi. Później, jako przewodniczący Rady Zakładowej, walczyłem przeciwko dyrektorowi instytucji POP. Publicznie z nimi walczyłem, na pysk wygrywałem, ponieważ umiem mówić, umiem argumentować. I nie bałem się. Dlaczego tak było? Nie wiem. W każdym bądź razie tak było. Ale przez to robiłem sobie wrogów. Dyrektorem w tym momencie, kiedy ja zostałem przewodniczącym rady zakładowej był chyba [Andrzej] Cwojdziński. Później był chyba Marian Lewandowski, a później był trzeci, którego...
CZYTAJ DALEJ