Stan wojenny zastał mnie na wsi - Dariusz Machnicki - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Podczas stanu wojennego moich dwóch synów było w wojsku. Bo moich synków połapano do wojska z opóźnieniem. Dlaczego? Jeden i drugi studiowali w określonym terminie na Politechnice, na Wydziale Mechanicznym. Oczywiście jeden o rok wcześniej zaczął studiować, a drugi o rok później. Ale ten drugi zamiast studiować, to grał w dwóch zespołach bigbitowych, na perkusji grał. Bo tatusiu im przeszły zdolności. I po roku czasu wyrzucili go na zbitą mordę. Poszedł wtedy do szkoły, mój brat był jednym z szefów Szkoły Telewizyjnej. Na Wojciechowskiej. I tam się załapał na dwuletni taki kurs, pomaturalny. Ale wojsko o nim nie zapomniało. Skończył ten pomaturalny, dwa lata, i złapali go do wojska. I w okresie właśnie stanu wojennego był w wojsku. Był humorystyczny numer - siedzieli z kolegą na ławce w okolicy Domu...
CZYTAJ DALEJ