Getto w Krakowie - Miriam Akavia - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mury [getta] w Krakowie były takie, jak nagrobki na żydowskim cmentarzu, żeby było ciekawiej. Nazywało się getto [Der] jüdische Wohnbezirk [in Krakau] [żydowska dzielnica mieszkaniowa w Krakowie – red.]. Tramwaj przejeżdżał przez to jüdische Wohnbezirk i nie wolno było patrzyć przez okna. Nikt nie reagował, nikt nie pomagał. Znaczy byli ludzie, co pomagali, byli. Ja teraz się zajmuję tymi Sprawiedliwymi wśród Narodów. Myśmy mieszkali wśród Polaków, może ojciec był za dumny, żeby się zwrócić o pomoc, nie wiem, nikt nam nie pomógł. Naprzód uczyliśmy się trochę. Jeszcze chodziliśmy na sport i na tańce, aż do [19]42 roku. W [19]42 roku wyszły transporty. Powiedziano, że idą do innego obozu. W strasznych warunkach, krzyki, wrzaski: – Los! Los! Raus! Raus! I wujkowie nie dostali pieczątki, ci dostali pieczątkę,...
CZYTAJ DALEJ