Ciągle aktualny problem antysemityzmu - Maria Józefczuk - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Parę lat temu, chyba w „Gazecie Wyborczej”, przeczytałam, że wasz Ośrodek organizował rocznicę likwidacji ochronki dla dzieci na Starym Mieście. I tak sobie myślałam: „Boże, to tutaj gdzieś te dzieci biedne... Gdzie? W którym to miejscu? Czy tu?”. Bo tam są takie wąwozy. Była taka pani, moja sąsiadka, która pochodziła z Wileńszczyzny, uważała się za taką szlachciankę, zawsze mówiła: „moja służba”, „moja Frania”. Ja do niej przyszłam, bo ona trochę już chorowała, tak to strasznie przeżywałam i opowiadałam jej to, że gdzieś, gdzie nasze dzieci chodziły do szkoły, tamte dzieci szły na stracenie. A ona, bardzo pobożna i bardzo kulturalna, w ogóle bardzo dobra kobieta, powiedziała mi: „A wiesz, Marysiu, tak, to jest smutne, ale Niemcy dobrze zrobili, bo oni by nas zalali, oni by nas zniszczyli”. Ja mówię: „Co ty...
CZYTAJ DALEJ