Centralna Wystawa Rolnicza w Lublinie w 1954 roku - Maria Józefczuk - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Zbudowali domy i uprzątnęli to Podzamcze. Zamek nie był jeszcze odnowiony. Z tej strony gdzie jest dworzec, targowisko, zrobili takie targi rolnicze. Wszystko tam było, niesamowite rzeczy. Były różne kioski. W jednych kioskach były jakieś ubrania, w drugich maszyny, w trzecich meble. Tu był [Bolesław] Bierut i wielkie uroczystości, przemawiania, ile to zrobili z tego, z tego, że tak dużo zrobili [w Lublinie] – a to raptem parę domów zbudowali, i gruzy [uprzątnęli]. Jakieś występy były, bo takie plotki chodziły, że Bierut z Lublina pochodzi i że on ten Lublin jakby dowartościowywał. Moja mama na tych targach na Podzamczu kupiła kredens kuchenny. Normalny kredens, biały, z taką nadstawką, i stół. I później jak ja wyszłam za mąż w [19]54 roku, to mi ten kredens na Bronowice dała....
CZYTAJ DALEJ